Banki Żywności kilka razy w roku, m.in. przed Bożym Narodzeniem, organizują zbiórki jedzenia, które trafia do potrzebujących. Pomoc dociera m.in. do rodzin wielodzietnych, osób chorych, bezdomnych, żyjących w ubóstwie. Pierwsza zbiórka odbyła się w 1997 roku. W Świąteczną Zbiórkę Żywności angażuje się ponad 50 000 wolontariuszy. Organizowana jest w weekend na przełomie listopada i grudnia. Akcja odbywa się w ponad 3000 sklepów spożywczych w niemal 600 miejscowościach na terenie całej Polski. Darczyńcą może zostać każdy klient sklepu. Wystarczy kupić kilka produktów więcej i przekazać je wolontariuszom Banków Żywności, których można znaleźć tuż przy sklepowych kasach. Mąka, olej, przetwory mięsne, warzywne i owocowe oraz słodycze to produkty rekomendowane. Podarowane zakupy trafiają do magazynów Banków Żywności, gdzie zostają posortowane, zważone i policzone przez wolontariuszy. Następnie towary są przekazywane lokalnym organizacjom społecznym, skąd trafiają m.in. do hospicjów, domów samotnej matki, schronisk dla ofiar przemocy, noclegowni dla bezdomnych, jadłodajni dla ubogich, domów dziecka i świetlic środowiskowych.

Co najczęściej wyrzucamy?

Ilość jedzenia wyrzucanego przez Polaków jest ogromna. Do najczęściej marnowanych produktów należą wędliny. Aż 43% ankietowanych przyznaje się do ich wyrzucania. Na drugim miejscu jest pieczywo (36%), a tuż za nim warzywa (32%) i owoce (27%). Do kosza często trafiają też jogurty (23%), mięso (17%) i mleko (17%), a nieco rzadziej ser (12%), ryby (8%), dania gotowe (8%) oraz jaja (4%).

Banki Żywności

Federacja Polskich Banków Żywności – wspólnota 32 Banków Żywności – to organizacja pożytku publicznego. Realizuje Europejski Program Pomocy Żywnościowej, organizuje zbiórki żywności, wspiera lokalne organizacje dobroczynne oraz prowadzi programy edukacyjne o tym, jak zapobiegać marnowaniu jedzenia i jak racjonalnie się odżywiać.

Rozsądne zakupy

Zanim produkty spożywcze trafią do naszej lodówki, przebywają długą drogę. Jeśli zamiast je wykorzystać wyrzucamy je do kosza, marnujemy nie tylko sam produkt, ale też całą ciężką pracę, którą trzeba było wykonać, by go wytworzyć. W natłoku codziennych obowiązków wielu Polaków woli rzadziej robić większe zakupy, niż kilka razy w tygodniu odwiedzać lokalne sklepy. Niestety sprzyja to gromadzeniu zapasów, które później się marnują. Powinniśmy kupować mniej jedzenia, ale częściej. Planowanie posiłków i spisywanie listy zakupów pomoże nam oprzeć się pokusie wydawania pieniędzy na rzeczy, które kuszą na sklepowych półkach. Co ciekawe, nie powinniśmy też robić zakupów głodni, ponieważ wówczas ładujemy do koszyka dużo więcej produktów, niż kiedy czujemy się najedzeni.

Komentarze
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Zdrowie

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Na co lepiej postawić – płytki czy panele podłogowe?

Każdy z nas zdaje sobie sprawę, że podłoga w naszym mieszkaniu czy też domu nie tylko musi…